Tag: potas

Makowiec z bananami

No Comments

Przepis na makowiec bez maki, mleka, jajek i cukru, za to z dużą ilością bakalii i bananów, które nadają mu słodyczy. Można go zajadać na II śniadanie bądź podwieczorek. Osobiście uwielbiam jego smak i aromat. A jak sobie pomyślę, jakie posiada bogactwo witamin i minerałów, nie można mnie od niego oderwać 🙂

Dzięki zawartości ostropestu plamistego wpływa pozytywnie na regenerację wątroby. A inulina jest doskonałym pożywieniem dla naszych dobrych bakterii jelitowych.

Jedna porcja (100 g makowca) zawiera:
450 mg wapnia (48 % zalecanego dziennego spożycia, tzw. RDA)
450 mg potasu (10 % RDA)
140 mg magnezu (46 % RDA)
2,7 mg żelaza (15% RDA)
0,17 mg miedzi (24 % RDA)
2,3 mg witaminy E (29 % RDA)
0,34 mg witaminy B1 (31 % RDA)
0,14 mg witaminy B2 (12 % RDA)
0,30 mg witaminy B6 (23 % RDA)

A oto przepis nad przepisy:

MAKOWIEC Z BANANAMI

Bez mleka, bez glutenu, bez jajek, bez cukru

Składniki:
3 średniej wielkości banany
500 g mielonego maku
400 ml mleka migdałowego
1/2 szklanki ciętych migdałów
1/2 szklanki rodzynek
1/2 szklanki suszonych moreli
10 szt. suszonych daktyli
1/2 szklanki sezamu
4 łyżki mąki ziemniaczanej
40 g oleju kokosowego
1/2 łyżeczki soli himalajskiej
1/4 szklanki ksylitolu
1 łyżeczka inuliny (opcjonalnie)
1 łyżka ostropestu plamistego (opcjonalnie)

Sposób wykonania:
Banany obierz ze skórki i zmiksuj na gładką masę. Morele i daktyle pokrój na małe cząstki. Wszystkie składniki wymieszaj w misce i przełóż do dużej formy wyłożonej papierem do pieczenia. Włóż do nagrzanego piekarnika i piecz 1 godzinę w temperaturze 180°C.

 

Wielkanocna rzeżucha

No Comments
bogactwo witamin i minerałów

Gdy myślę o Świętach Wielkanocnych zawsze mam przed oczami rzeżuchę. Piękną zieloną i zachęcającą do zjedzenia. Świetnie prezentuje się na świątecznym stole i do tego jest smaczna i bogata w wiele składników odżywczych. Można nią posypywać kanapki, zupę lub dodawać do sałatek. Wspaniale smakuje ze świątecznymi jajkami.

Rzeżucha posiada wiele właściwości leczniczych. Jest wskazana dla cukrzyków, ponieważ obniża poziom cukru we krwi. Stanowi świetny dodatek do koktajli zielonych, ponieważ usuwa toksyny z organizmu. Posiada bogactwo witamin A, B2, B6, C i kwasu foliowego oraz minerałów takich jak: wapń, magnez, potas, żelazo, jod, miedź, mangan. W medycynie ludowej wykorzystywano rzeżuchę do leczenia anemii, choroby wieńcowej i reumatyzmu. Osoby mające problemy ze skórą, paznokciami i włosami powinni wzbogacić swoją dietę o rzeżuchę. Dodatkowo rzeżucha pobudza trawienie i apetyt, więc jest wskazana dla każdego niejadka.

Rzeżuchę powinny spożywać osoby mający problem z oczami, ponieważ dzięki luteinie i zeaksantynie tworzymy ochronę przeciw promieniom słonecznym. Więc jedz ją nie tylko w okresie wielkanocnym, ale przez cały okres, gdy jest słonecznie.

Zawiera przeciwutleniacze, dzięki którym nasze komórki są chronione przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Izotiocyjaniany, które są sprawcą jej ostrego smaku obniżają ryzyko zachorowania na raka płuc.

Rzeżucha jest bogata w kwasy tłuszczowe omega-3, tak ważne w diecie każdego człowieka.

Jak wyhodować rzeżuchę w domu?

Rzeżuchę można w prosty sposób wyhodować w domu. Wystarczy talerzyk, lignina lub wata i nasiona rzeżuchy. Na talerzyk połóż watę, polej ją wodą i posyp nasionami rzeżuchy. Po 2 dniach rzeżucha zacznie kiełkować, a po 4-5 zobaczymy zieloną trawkę 🙂

Kawa – Twój przyjaciel czy wróg?

No Comments
Kawa

Jestem miłośnikiem kawy i zbierając materiały do tego artykułu miałam nadzieję, że będę mogła powiedzieć, że codzienne picie kawy nie wpływa negatywnie na organizm człowieka. Ostatnio nawet kobietom w ciąży pozwala się na 3 filiżanki kawy dziennie. Niestety taka dawka dla mnie jest zabójcza. Zaintrygowało mnie, dlaczego są dwie sprzeczne ze sobą teorie na temat właściwości zdrowotnych kawy? Dlaczego są zwolennicy i przeciwnicy picia kawy? To nurtujące mnie pytania, na które starałam się znaleźć odpowiedź. Kawie przypisuje się właściwości pobudzające organizm, wpływające na obniżenie ryzyka zachorowania na cukrzycę, choroby nowotworowe. Ale trzeba również wiedzieć, że kawa wypłukuje minerały z organizmu, drażni błonę śluzową żołądka, hamuje przyswajanie żelaza. Starałam się znaleźć materiały naukowe, które potwierdzałyby lub zaprzeczały tym teoriom.

Trochę historii
Pierwsze wzmianki o nasionach kawowca pojawiły się w VIII wieku n.e. w krajach arabskich. Na początku spożywano zmieloną kawę z tłuszczem, potem ludzie zauważyli, że można z niej robić napary. Do Europy kawa dotarła w XVI wieku i pozostała do dziś. Kraje o największym jej spożyciu per capita to Szwecja, Finlandia, USA i Holandia.

Skład kawy
Do najistotniejszych składników kawy należą: kofeina, polifenole, diterpeny, kwas szczawiowy, odrobina minerałów. Kofeina jest odpowiedzialna za pobudzający wpływ kawy na nasz organizm. Po jej wypiciu nie chce nam się spać, mamy ochotę działać, jesteśmy pobudzeni. Jest to bardzo korzystne, ale do kawy się przyzwyczajamy i aby osiągnąć to samo działanie przy systematycznym piciu musimy zwiększyć jej dawkę. Przeciwnicy kofeiny zarzucają jej działanie na ośrodkowy układ nerwowy i przekraczanie bariery krew-mózg. Z kolei polifenole to znane nam antyoksydanty, zwane potocznie przeciwutleniaczami, czyli związki neutralizujące działanie niszczycielskich wolnych rodników. Następnie diterpeny, są to nasi wrogowie, ponieważ za ich przyczyną możemy mieć wysoki poziom homocysteiny i cholesterolu, co w konsekwencji może się przyczynić do miażdżycy. Na temat kwasu szczawiowego wiedzą wiele Ci, którzy mają tendencję do tworzenia się kamieni nerkowych – to ich wróg numer 1. Chociaż nie ma go zbyt dużo w jednej filiżance, to pijąc systematycznie duże ilości i zapominając jednocześnie o piciu wody bogatej w magnez możemy przyspieszyć proces ich tworzenia.

Działanie kawy
Kawie przypisuje się działanie pobudzające, przeciwzapalne, antynowotworowe, antydepresyjne, przeciwdziałające próchnicy, dotleniające mózg, moczopędne oraz obniżające ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II. Ale są liczne badania przedstawiające kawę w negatywnym świetle i obarczające ją winą za wzrost stężenia homocysteiny, zwiększone wydalanie minerałów takich jak wapń, magnez i potas z moczem oraz zmniejszone przyswajanie żelaza z pożywienia. Kawa również wzmaga wydzielanie kwas solnego w żołądku, żółci w wątrobie i moczu w nerkach. Te ostatnie działania w zależności od stanu zdrowia mogą być pomocne lub negatywne.

Kawa a cukrzyca
Pojawiające się w ostatnich latach prace naukowe pokazują, że picie kawy zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II. Ale również nie brakuje prac, które opisują negatywne działanie kofeiny zawartej w kawie na gospodarkę cukrową. Dowiedziono, że kofeina upośledza wejście glukozy do komórki, w wyniku czego występuje nadprodukcja insuliny i może dochodzić do insulinooporności. A przecież insulinooporność to pierwszy krok do cukrzycy typu II. Gdzie pies jest pogrzebany, trudno ustalić.  Wniosek: kawa u jednych osób będzie obniżała ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II, a u innych nie. A skąd mamy wiedzieć, w której grupie się znajdujemy?

Kawa a nowotwory
Coraz częściej pojawiają się badania naukowe przedstawiające picie kawy jako profilaktykę przeciwnowotworową. Mechanizmy działania przeciwnowotworowego nie do końca są poznane i parafrazując znany dowcip, nauka wie, że kawa przeciwdziała niektórym nowotworom, ale nie wie dlaczego :-). Po przeanalizowaniu wyników wielu badań muszę stwierdzić, że nie jest do końca oczywiste, że kawa zapobiega nowotworom. Często występują sprzeczne ze sobą informacje np. w jednym badaniu naukowcy twierdzą, że systematyczne picie kawy około 3-4 filiżanek dziennie zapobiega nowotworom pęcherza moczowego, inni z kolei udowadniają, że jest odwrotnie, że systematyczne picie 3-4 filiżanek kawy dziennie przyczynia się do powstania tego samego nowotworu.

Kawa a wapń i osteoporoza
Już w roku 1982 opisano negatywny wpływ kawy na strukturę kości. Bezapelacyjnie określono, że codzienne systematyczne picie kawy powoduje zmniejszenie ilości składników mineralnych w układzie kostnym. Szczególnie w przypadku, kiedy w diecie występuje mała ilość magnezu i wapnia, kofeina dodatkowo będzie eliminowała je z organizmu. Ustalono, że picie powyżej 8 filiżanek kawy dziennie powoduje zmiany w strukturze kości i zwiększa ryzyko złamań. To negatywne działanie nie występuje w momencie, gdy do organizmu dostarczamy powyżej 800 mg wapnia dziennie. Jedząc dużą ilość produktów mlecznych jesteśmy w stanie to zapewnić. Niestety u osób wykluczających produkty mleczne jest to bardzo trudne, wymaga dużej wiedzy i umiejętności łączenia produktów poprawiającej wchłanianie wapnia. Kofeina jest istotnym czynnikiem wpływającym na ryzyko osteoporozy.

Kawa a minerały
Kawa niestety jest bardzo niekorzystna dla osób mających problemy z żelazem, ponieważ powoduje obniżenie przyswajalności żelaza niehemowego o 25 %. Kawa jest moczopędna, co wydawałoby się korzystne, ale niestety nie powoduje wydalania sodu przy jednoczesnym wydalaniu potasu. Może to doprowadzić do obrzęków w wyniku nagromadzenia się sodu w organizmie.

Podsumowanie
Osoby chore na nadkwasotę żołądka, z wrzodami żołądka, z niedoborami wapnia, magnezu i potasu nie powinny pić kawy nawet okazjonalnie. Dotyczy to również osób stosujących monotonną dietę pozbawioną minerałów i witamin. Osoby mające tendencję do tworzenia się kamieni nerkowych powinni się zastanowić, czy chcą odjąć ryzyko wprowadzania kwasu szczawiowego do organizmu. Natomiast uważam, że zdrowy człowiek może pić jedną do trzech filiżanek kawy dziennie bez żadnych konsekwencji. Większe ilości mogą działać niekorzystnie, ale nie muszą, będzie to zależeć od tolerancji organizmu na związki zawarte w kawie. Natomiast śmiertelna dawka kofeiny to równowartość aż 80 filiżanek kawy 🙂

Według mnie kawa jest bardzo niezdrowa i nie jest wskazana dla osób osłabionych i przewlekle chorych. Ma tak dużo negatywnych działań na organizm, że nie wierzę w jej profilaktyczne działanie antynowotworowe i antycukrzycowe. Wypłukując minerały i powodując mikrouszkodzenia błony śluzowej żołądka w konsekwencji wcześniej czy później doprowadzi do osłabienia odporności i przyczyni się do powstania choroby wynikającej z indywidualnych uwarunkowań danej osoby.

Jeśli masz przemyślenia na temat kawy, zapraszam do komentowania 🙂