Trzy kluczowe sposoby na odporność dzieci

Twoje dziecko często choruje, przez co masz mniej czasu dla siebie. Nie możesz nic zorganizować, ponieważ choroba dziecka zmienia każdy, nawet najlepiej zaplanowany, wyjazd lub spotkanie. Zamiast robić to co lubisz, bierzesz L-4 i siedzisz w domu.

Gdy dziecko jest zdrowe wszystko toczy się wyznaczonym torem. W tygodniu przedszkole lub szkoła, w weekend wyjazd lub zabawa z bliskimi. Jednak dla niektórych taka rzeczywistość jest tylko marzeniem.

Co zatem zrobić, aby nasze pociechy były zdrowe? Oto trzy podstawowe wytyczne:

  1. Wyeliminuj z pożywienia alergeny, które szkodzą dziecku.

Wśród produktów, które spożywamy każdego dnia mogą znaleźć się takie, które nie są korzystne dla naszego organizmu. Mogą one powodować rozszczelnienie jelit i przewlekłe stany zapalne organizmu, które wcześniej czy później objawią się chorobą. Takimi produktami mogą być produkty mleczne, produkty zawierające gluten, bądź po prostu jabłka, brzoskwinie, orzechy włoskie. Jak widać mogą to być całe grupy produktów lub pojedyncze artykuły. Odnalezienie tych artykułów jest trudne i pracochłonne, ale warte spróbowania.

Możemy wyróżnić dwie metody wyszukiwania takich produktów. Jedna to wykluczanie po kolei grup artykułów i obserwowanie organizmu jak reaguje, a druga metoda to wykonanie profesjonalnych badań na alergie pokarmowe jak również nietolerancje pokarmowe. Każda z tych dróg jest obarczona błędem. Z jednej strony nie ma takich badań, które byłyby wstanie wykryć wszystkie produkty lub substancje, które powodują alergie/nietolerancje pokarmowe u danej osoby. Natomiast obserwacja organizmu w trakcie wykluczania grup pokarmów wymaga od nas znacznego i długotrwałego zaangażowania, co może być uciążliwe w praktycznej realizacji. Przykładowo, co do zasady bardzo zdrowe jaja mogą silnie osłabiać odporność niektórych dzieci, jeżeli dzieci te są na nie uczulone. Dzieci takie będą częściej chorowały spożywając jajka. Po wyeliminowaniu ich z diety dziecko w ciągu 3 do 6 miesięcy powinno przestać chorować lub łagodniej je przechodzić. Jeżeli po tym czasie nie obserwujemy poprawy, to może świadczyć o tym, że to nie jajko je uczula i włączyć je z powrotem do diety. Natomiast jeśli spożycie danego produktu powoduje również objawy zewnętrzne (wysypka, sucha skóra na dłoniach, itp.), to jego wykluczenie z diety powinno spowodować ich zanikanie w stosunkowo krótkim okresie czasu (min. 2 tygodnie).

Na początku tej drogi u dzieci zalecam badania laboratoryjne, aby nie wykluczać na wyrost zbyt dużej grupy produktów. Mogą to być badania zrobione samodzielnie przez rodzica z wykorzystaniem np. Food Detective’a lub profesjonalne badania wykonane w laboratorium.

Czy wybierzemy metodę badań laboratoryjnych, czy wykluczanie poszczególnych grup produktów, i tak musimy zastosować dietę eliminacyjną. Po wykluczeniu problematycznych produktów dziecko będzie rzadziej chorowało na infekcje dróg oddechowych, a nawet jeśli zachoruje, przebieg choroby będzie łagodniejszy. Dzięki wykluczeniu produktów, które nam szkodzą mamy szansę odbudować jelita, które powinny stanowić barierę dla wszystkich patogenów i ich toksyn. Dzieci ze szczelnymi jelitami są w stanie obronić się przed wirusami. Po okresie 6 miesięcy powinniśmy powoli zacząć po kolei wprowadzać problematyczne produkty i obserwować co się dzieje. Oczywiście zaczynamy od małych dawek wprowadzanych w określonym rytmie. Jeżeli po wprowadzeniu wszystko jest w porządku, powoli zwiększamy dawkę. Jeżeli reakcja organizmu jest negatywna, na kolejne 3 miesiące wykluczamy dany produkt.

Oprócz produktów, które nas uczulają należy ograniczyć do minimum produkty wysokoprzetworzone, z dodatkiem cukru oraz wszystkie konserwanty, aromaty i barwniki. Cukier należy do substancji, które spożywane w nadmiarze osłabiają układ odpornościowy dziecka. Przykładowo jeden fagocyt (komórka odpornościowa) znajdujący się w naszym organizmie zabija 14 bakterii, a w momencie, gdy przeszkodzi mu cukier zabije tylko jedną! Dodatkowo nadmiar cukru powoduje przewlekłe stany zapalne. Konserwanty, barwniki, i aromaty najczęściej nie uczulają bezpośrednio, tylko wzmagają procesy alergiczne, których bez tych dodatków byśmy nie zauważyli. Przykładowo, weźmy jajko i osobę, która jest na nie uczulona, ale po jego zjedzeniu u niej nie widać żadnych objawów alergii. Jednak po zjedzeniu jajka w towarzystwie sztucznych dodatków objawy mogą się nasilić i możemy np. zaobserwować pokrzywkę na rękach.

Pamiętajmy, że dieta eliminacyjna to dieta często niedoborowa pod niektórymi względami, więc ważne jest jej zbilansowanie. Twoje dziecko powinno mieć dostarczone wszystkie niezbędne składniki dla jego rozwoju. Musisz wiedzieć, gdzie mogą wystąpić niedobory i jak starać się je uzupełniać produktami spożywczymi (najkorzystniej) lub suplementacją.

  1. Wzmocnij odporność produktami żywnościowymi.

Uczmy dzieci jeść duże ilości warzyw i owoców, z naciskiem na warzywa, które zawierają dużo antyoksydantów walczących z wolnymi rodnikami. Są one również bogactwem witamin i minerałów oraz substancji walczących dla nas z wrogiem, jakim są wirusy i patogeny.

Gdy dziecko ma wypisane na twarzy przeziębienie podajmy mu czosnek i cebulę. Wykazują one silne działanie antybakteryjne i działają jako naturalny antybiotyk. Choć nie wszyscy je lubią, jest wiele metod ich „przemycenia” dzieciom. Np. czosnek możemy dokładać do kanapek lub położyć dziecku pod poduszkę podczas snu. Możemy również zawiesić na sznurku owinięty w kawałek gazy jako wisior. Wtedy jego opary będą trafiały do układu oddechowego. Cebulę można pokroić w kostkę, polać oliwą z oliwek i zjeść z pieczywem. Dla dzieci, które są wrażliwe na działanie cebuli, należy ją pokroić i sparzyć wrzątkiem. Wtedy cebula stanie się bardziej delikatna.

Soki z aceroli oraz dzikiej róży zawierają największe ilości witaminy C występujące w naturze, a jak wiadomo witamina C daje „kopa odpornościowego” 🙂 Lepiej wypić sok z aceroli lub dzikiej róży niż łykać witaminę C w proszku lub tabletkach. Uważajcie, ponieważ niektórzy producenci słodzą soki cukrem – tych należy się wystrzegać, powinny być bez dodatku cukru lub jego zamienników.

Kolejnymi ważnymi produktami są kiszonki. To one trzymają w ryzach niekorzystne bakterie w naszym organizmie i sprzyjają naszej odporności poprzez wspomaganie rozwoju właściwej mikroflory w jelitach. Zatem podawajmy naszym dzieciom kiszoną kapustę, kiszone ogórki lub soki z nich. Niech piją również zakwas z buraków lub z innych kiszonych warzyw. Z ich pomocą nasze jelita zawsze będą zdrowe.

Wzmocnimy również odporność dzieci podając im produkty zawierające duże ilości kwasów omega-3. Znajdziemy je w tłustych rybach morskich, jak również w orzechach włoskich, nasionach Chia, siemieniu lnianym i nasionach konopnych. Dzięki nim powstają związki, które wyciszają reakcje zapalne w organizmie.

Używajmy do potraw przypraw, które zawierają antyoksydanty walczące z wolnymi rodnikami oraz wyciszające organizm ze stanów zapalnych. Stosujmy tymianek, majeranek, rozmaryn, szałwię, a szczególnie do mięsa, ponieważ przyprawy te blokują tworzenie się tak bardzo dla nas szkodliwych tłuszczów trans. Dokładajmy do dań kurkumę, oregano, cynamon, gałkę muszkatołową i goździki.

  1. Zadbaj o relaks i dobrą atmosferę w domu.

Stres jest destrukcyjny nie tylko dla dorosłych, ale również dla dzieci. Nowe przedszkole lub szkoła, sprzeczka z ulubionym kolegą, kłótnia rodziców – na pozór błahe z dorosłego punktu widzenia, są to realne stresory, z którymi zmagają się nasze dzieci. Stwórzmy im atmosferę bezpieczeństwa i miłości, i często to wystarczy, aby były bardziej odporne na choroby. Tłumaczmy dzieciom jak radzić sobie w trudnych sytuacjach. Spędzajmy z nimi czas na zabawie, zwłaszcza na świeżym powietrzu.

Ważny jest również sen, dzieci powinny się dobrze wysypiać. Naukowcy udowodnili, że sen wpływa na układ odpornościowy. Gdy nasza pociecha jest wypoczęta i wyspana, łatwiej sobie poradzi z wirusami i bakteriami.

Zupa krem z pokrzywy

Pokrzywa to jeden z najpopularniejszych chwastów. Przez nielicznych kochana i uwielbiana, przez większość niechciana. Dawniej zupa pokrzywowa była jedną z częściej występujących zup, teraz można ją zaliczyć do zup „z gatunku wymierających”. Czy ktoś z Was robił kiedyś zupę pokrzywową? Jeśli, tak podaj w komentarzach swój przepis i odczucia smakowe 🙂

Niestety świeżej pokrzywy nie dostaniesz w sklepie na stoisku z warzywami. Musisz pofatygować się w miejsce, gdzie człowiekowi nie przeszkadzają chwasty. Całe szczęście roślina ta nie jest wymagająca i rośnie prawie wszędzie, więc nie jest problemem jej znalezienie. Wystarczą tylko chęci.

Pokrzywa zawiera wiele zdrowych, niezbędnych dla nas substancji i stanowi bogactwo soli mineralnych (żelazo, wapń, potas, mangan, miedź), flawonoidów, kwasu foliowego, witamin (witaminy K, E i C), lecytynę i bardzo potrzebne nam związki krzemu, które ułatwiają wchłanianie m. in. wapnia i potasu.

Zupa jest idealna na jesienne dni, ponieważ wzmacnia system odpornościowy organizmu.

Zupa pokrzywowa jest szczególnie polecana dla osób z cukrzycą, z ryzykiem wystąpienia miażdżycy, mających tendencję do zatrzymywania wody w organizmie, nadczynnością tarczycy, zaburzeniami ze strony wątroby. Zupa pokrzywowa jest również nieoceniona dla wszystkich, którzy chcą uzupełnić niedobory związków mineralnych jak również dla osób odchudzających się. W przypadku diety redukcyjnej z ograniczoną ilością kalorii zapewnia odpowiednią ilość składników mineralnych przy niskiej kaloryczności. Aby jeszcze bardziej obniżyć ilość kalorii wystarczy nie dodawać jajka.

Jako ciekawostkę dodam, że na początku XVI wieku zalecano mężczyznom jeść nasiona pokrzywy wraz z cebulą, żółtkiem i pieprzem w celu zwiększenia możliwości seksualnych; była więc w tamtych czasach odpowiednikiem dzisiejszej viagry.

Zupa dodatkowo zawiera ostropest plamisty zawierający sylimarynę, działającą ochronnie na wątrobę, która jest bardzo obciążona podczas obniżania masy ciała.

Zupa bardzo prosta w przygotowaniu, o smaku owoców morza.

ZUPA KREM Z POKRZYWY

Składniki:

  • 1 mała cebulka lub 1 szalotka,
  • masło lub olej kokosowy do smażenia,
  • 2 szklanki wywaru warzywnego,
  • 1 szklanka liści i łodyg pokrzyw (zrywamy tylko młode, cienkie łodygi, które jeszcze nie kwitną),
  • 1 pęczek szczypiorku,
  • suszone warzywa (suszona włoszczyzna) bez dodatku glutaminianu sodu,
  • 2 łyżki ostropestu plamistego,
  • sól, pieprz do smaku,
  • jajko,

Sposób wykonania:
1. Pokrzywę i szczypiorek siekamy na drobno.
2. Cebulkę obieramy i kroimy w kostkę, a następnie wrzucamy na rozpuszczone i rozgrzane na małym ogniu masło lub olej kokosowy. Cebulkę smażymy na małym ogniu do momentu, aż będzie miękka. Należy przy tym pilnować, aby nie zrobiła się brązowa lub czarna.
3. Następnie wlewamy wywar i dodajemy posiekaną pokrzywę, szczypiorek, suche warzywa i ostropest plamisty. Wszystko gotujemy kilka minut. Doprawiamy solą i pieprzem.
4. Kiedy pokrzywa będzie już miękka wbijamy surowe jajko i energicznie mieszamy. Po chwili zdejmujemy z ognia i blendujemy do uzyskania mniejszych części.
5. Możemy ją podać z kleksem śmietany i grzankami.

Smacznego! 🙂