Życzenia Wielkanocne

Wszystkim życzę udanych i spokojnych ŚWIĄT WIELKANOCNYCH. Smacznego jajka i mokrego dyngusa.

Życzenia płyną z głębi mojego serducha. Jestem z wszystkimi, którzy podczas Świąt zmagają się z ograniczeniami w diecie.

Pamiętajcie: Ważniejsze niż uginające się stoły jest radość z przeżywania Świąt Wielkanocnych i ciepło rodzinnych spotkań. 

Znajdźcie czas dla siebie i swoich najbliższych. Pójdźcie na spacer do parku lub lasu i powdychajcie świeżego powietrza.

Postawcie na piedestale spokój, radość i zdrowy rozsądek.

tego wszystkiego życzy Wam Dietetyk i fanatyk zdrowego odżywiania Małgorzata Skrzypczak

 

 

Wielkanocna rzeżucha

bogactwo witamin i minerałów

Gdy myślę o Świętach Wielkanocnych zawsze mam przed oczami rzeżuchę. Piękną zieloną i zachęcającą do zjedzenia. Świetnie prezentuje się na świątecznym stole i do tego jest smaczna i bogata w wiele składników odżywczych. Można nią posypywać kanapki, zupę lub dodawać do sałatek. Wspaniale smakuje ze świątecznymi jajkami.

Rzeżucha posiada wiele właściwości leczniczych. Jest wskazana dla cukrzyków, ponieważ obniża poziom cukru we krwi. Stanowi świetny dodatek do koktajli zielonych, ponieważ usuwa toksyny z organizmu. Posiada bogactwo witamin A, B2, B6, C i kwasu foliowego oraz minerałów takich jak: wapń, magnez, potas, żelazo, jod, miedź, mangan. W medycynie ludowej wykorzystywano rzeżuchę do leczenia anemii, choroby wieńcowej i reumatyzmu. Osoby mające problemy ze skórą, paznokciami i włosami powinni wzbogacić swoją dietę o rzeżuchę. Dodatkowo rzeżucha pobudza trawienie i apetyt, więc jest wskazana dla każdego niejadka.

Rzeżuchę powinny spożywać osoby mający problem z oczami, ponieważ dzięki luteinie i zeaksantynie tworzymy ochronę przeciw promieniom słonecznym. Więc jedz ją nie tylko w okresie wielkanocnym, ale przez cały okres, gdy jest słonecznie.

Zawiera przeciwutleniacze, dzięki którym nasze komórki są chronione przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Izotiocyjaniany, które są sprawcą jej ostrego smaku obniżają ryzyko zachorowania na raka płuc.

Rzeżucha jest bogata w kwasy tłuszczowe omega-3, tak ważne w diecie każdego człowieka.

Jak wyhodować rzeżuchę w domu?

Rzeżuchę można w prosty sposób wyhodować w domu. Wystarczy talerzyk, lignina lub wata i nasiona rzeżuchy. Na talerzyk połóż watę, polej ją wodą i posyp nasionami rzeżuchy. Po 2 dniach rzeżucha zacznie kiełkować, a po 4-5 zobaczymy zieloną trawkę 🙂

Domowa chałwa

Chałwa kojarzy mi się z moim dzieciństwem, kiedy z utęsknieniem czekałam na otwarcie pudełka, w którym się znajdowała. Na sklepowych pułkach możemy znaleźć wiele pięknie wyglądających chałw, ale każda jest naszpikowana aromatami, konserwantami, barwnikami oraz dużą ilością cukru. Trochę mnie to odstrasza. A ponieważ uwielbiam smak chałwy zapragnęłam zrobić ją w domu.

Głównym składnikiem chałwy jest sezam, który słynie z bogactwa: kwasów tłuszczowych jedno- i wielonienasyconych, potasu, wapnia, magnezu, cynku, miedzi, manganu, niacyny, witaminy B6, kwasu foliowego. W 100 g produktu znajdziemy około 400 mg potasu, 100 mg wapnia, 400 mg magnezu, 6 mg żelaza, 3 mg cynku i 100 mg kwasu foliowego. Sezam zawiera również przeciwutleniacze, które są stabilne podczas procesu podgrzewania i mają korzystny wpływ na nasz organizm. Sezam stanowi bogactwo błonnika, który wykazuje korzystne działanie na nasz układ pokarmowy. W związku z tym jedząc chałwę dostarczymy organizmowi cennych dla niego substancji.

DOMOWA CHAŁWA

Składniki:
• 400 g sezamu
• miód ilość wg uznania, ja dodaję około 3-4 łyżek miodu gryczanego

Sposób wykonania:
1. Sezam upraż na małym ogniu na patelni, a następnie poczekaj, aż ostygnie. Podczas prażenia musisz często mieszać, aby się nie przypalił. Postaraj się uprażyć każde ziarenko na lekko złoty kolor. Zbyt mocne prażenie spowoduje, że chałwa stanie się gorzka.
2. Potem zmiksuj sezam w blenderze na gładką masę. Musi powstać konsystencja masła.
3. Dodaj miód i zmiksuj na gładką masę.

Jako dietetyk polecam DOMOWĄ CHAŁWĘ wszystkim, którzy mają niepochamowaną ochotę na coś słodkiego. Lepszy słodycz wykonany samemu niż ze sklepu pełen konserwantów i szkodliwych sztucznych dodatków.

Bezsenność

Coraz więcej ludzi cierpi na bezsenność. Problem dotyczy nie tylko osób w podeszłym wieku, ale również dzieci, nastolatków i ludzi dojrzałych. Niektórzy całe noce zmuszają się do snu, a rano wstają półprzytomni. A przecież noc jest do spania, a dzień do działania. W nocy nasz organizm musi się zregenerować, niektóre procesy zachodzą tylko i wyłącznie podczas głębokiego snu. Badania dowodzą, że każdego dnia w naszym organizmie powstają komórki rakowe, ale tylko w nocy podczas głębokiego snu nasz organizm ma możliwość je zniszczyć. Sen regeneruje siły i pozytywnie wpływa na funkcjonowanie w ciągu dnia.

Udowodniono, że osoby cierpiące na bezsenność częściej zapadają na choroby serca i udar mózgu. Oprócz tego bezsenność osłabia układ odpornościowy, obniża poziom koncentracji i pamięć oraz może doprowadzić do depresji. Kolejne skutki bezsenności to ryzyko nadwagi, cukrzycy i chorób nowotworowych. Następują zaburzenia pracy przewodu pokarmowego, choroby układu oddechowego, choroby metaboliczne i choroby psychiczne. Badania udowadniają, że bezsenność ma bardzo duży wpływ na nadciśnienie tętnicze.

POWODY BEZSENNOŚCI

– przewlekłe stany zapalne toczące się w organizmie
– niektóre leki np. preparaty stosowane w leczeniu astmy, statyny obniżające poziom cholesterolu, beta-blokery podawane w leczeniu nadciśnienia tętniczego, leki moczopędne
– zaburzenia psychiczne np. depresja
– efekt zespołu niespokojnych nóg
– bezdech senny
– zaburzenia rytmu snu i czuwania
– skutek chorób np. związanych z częstym oddawaniem moczu
– zmartwienia, stres
– ciężkie i tłuste posiłki przed snem np. pizza
– niezałatwione sprawy, które cały czas zaprzątają nam głowę
– kawa i używki

JAK ZWALCZYĆ BEZSENNOŚĆ

Zatroszczmy się o warunki w jakich śpimy. Zadbajmy, aby pomieszczenie było wywietrzone, a temperatura nie przekraczała 19°C. Zainwestujmy w rolety, które nie przepuszczają światła z zewnątrz. Niech w sypialni zapanuje ciemność. Na łózku nie sprawdzajmy już telefonu i nie oglądajmy telewizji.

Na kolację zjedzmy coś lekkiego, co zostanie strawione zanim pójdziemy spać. Pewnie zaobserwowaliście u siebie, że po zjedzeniu karkówki z grilla z colą pojawiają się koszmary nocne. Jest to efekt bardzo ciężkiej pracy organizmu, który się dwoi i troi, aby wszystko rozłożyć na części pierwsze. Nasz organizm wtedy ledwo żyje.

Zrelaksujmy się przed snem i wyciszmy, aby nasz mózg był wolny od myślenia o rzeczach, które powinniśmy zrobić jutro lub, które zawaliliśmy dzisiaj. Zamiast tego nauczmy się dobrze planować swój czas, aby odczuwać spokój i nad wszystkim panować.

Jeśli mamy problemy ze snem unikajmy drzemek w ciągu dnia. Chodźmy spać każdego dnia o tej samej porze. Przed snem myjmy twarz w ciepłej wodzie. Spowoduje to większą chęć na sen.

Zamiast szukać ukojenia w tabletkach nasennych kupmy naturalne olejki eteryczne o właściwościach relaksujących np. olejek lawendowy, jaśminowy, lub majerankowy. Ich zapach będzie się kojarzył z porą snu i organizm szybciej powędruje na spotkanie z Morfeuszem. Możemy również codziennie wieczorem wypić herbatkę z melisy i szyszek chmielu. Pita systematycznie o tej samej porze przyniesie upragniony sen.

W dobie Smartfonów również pojawiły się aplikacje, które wpływają pozytywnie na sen. Ich konfiguracja jest różna. W niektórych przez okres 15 minut gra cicha relaksująca muzyczka, inne po nastawieniu budzika np. na 6.00 sprawdzają, jak oddychasz i budzą Cię gdy sam zaczynasz się wybudzać np. o 6.05. Często to 5 minut jest ważne, aby czuć się przez cały dzień wypoczętym. Trudno to połączyć z nie zabieraniem do łóżka telefonu, ale jeśli by pomogło, to można spróbować.

Wymieniłam kilka sposobów na pozbycie się bezsenności. Niektórzy już po zastosowaniu jednej wytycznej odczują dużą poprawę. Wszystko zależy jaki jest powód bezsenności.

Życzę miłych i kolorowych snów, po których obudzicie się pełni energii i radości do życia.  Dietetyk Małgorzata Skrzypczak

Trzy kluczowe sposoby na odporność dzieci

Twoje dziecko często choruje, przez co masz mniej czasu dla siebie. Nie możesz nic zorganizować, ponieważ choroba dziecka zmienia każdy, nawet najlepiej zaplanowany, wyjazd lub spotkanie. Zamiast robić to co lubisz, bierzesz L-4 i siedzisz w domu.

Gdy dziecko jest zdrowe wszystko toczy się wyznaczonym torem. W tygodniu przedszkole lub szkoła, w weekend wyjazd lub zabawa z bliskimi. Jednak dla niektórych taka rzeczywistość jest tylko marzeniem.

Co zatem zrobić, aby nasze pociechy były zdrowe? Oto trzy podstawowe wytyczne:

  1. Wyeliminuj z pożywienia alergeny, które szkodzą dziecku.

Wśród produktów, które spożywamy każdego dnia mogą znaleźć się takie, które nie są korzystne dla naszego organizmu. Mogą one powodować rozszczelnienie jelit i przewlekłe stany zapalne organizmu, które wcześniej czy później objawią się chorobą. Takimi produktami mogą być produkty mleczne, produkty zawierające gluten, bądź po prostu jabłka, brzoskwinie, orzechy włoskie. Jak widać mogą to być całe grupy produktów lub pojedyncze artykuły. Odnalezienie tych artykułów jest trudne i pracochłonne, ale warte spróbowania.

Możemy wyróżnić dwie metody wyszukiwania takich produktów. Jedna to wykluczanie po kolei grup artykułów i obserwowanie organizmu jak reaguje, a druga metoda to wykonanie profesjonalnych badań na alergie pokarmowe jak również nietolerancje pokarmowe. Każda z tych dróg jest obarczona błędem. Z jednej strony nie ma takich badań, które byłyby wstanie wykryć wszystkie produkty lub substancje, które powodują alergie/nietolerancje pokarmowe u danej osoby. Natomiast obserwacja organizmu w trakcie wykluczania grup pokarmów wymaga od nas znacznego i długotrwałego zaangażowania, co może być uciążliwe w praktycznej realizacji. Przykładowo, co do zasady bardzo zdrowe jaja mogą silnie osłabiać odporność niektórych dzieci, jeżeli dzieci te są na nie uczulone. Dzieci takie będą częściej chorowały spożywając jajka. Po wyeliminowaniu ich z diety dziecko w ciągu 3 do 6 miesięcy powinno przestać chorować lub łagodniej je przechodzić. Jeżeli po tym czasie nie obserwujemy poprawy, to może świadczyć o tym, że to nie jajko je uczula i włączyć je z powrotem do diety. Natomiast jeśli spożycie danego produktu powoduje również objawy zewnętrzne (wysypka, sucha skóra na dłoniach, itp.), to jego wykluczenie z diety powinno spowodować ich zanikanie w stosunkowo krótkim okresie czasu (min. 2 tygodnie).

Na początku tej drogi u dzieci zalecam badania laboratoryjne, aby nie wykluczać na wyrost zbyt dużej grupy produktów. Mogą to być badania zrobione samodzielnie przez rodzica z wykorzystaniem np. Food Detective’a lub profesjonalne badania wykonane w laboratorium.

Czy wybierzemy metodę badań laboratoryjnych, czy wykluczanie poszczególnych grup produktów, i tak musimy zastosować dietę eliminacyjną. Po wykluczeniu problematycznych produktów dziecko będzie rzadziej chorowało na infekcje dróg oddechowych, a nawet jeśli zachoruje, przebieg choroby będzie łagodniejszy. Dzięki wykluczeniu produktów, które nam szkodzą mamy szansę odbudować jelita, które powinny stanowić barierę dla wszystkich patogenów i ich toksyn. Dzieci ze szczelnymi jelitami są w stanie obronić się przed wirusami. Po okresie 6 miesięcy powinniśmy powoli zacząć po kolei wprowadzać problematyczne produkty i obserwować co się dzieje. Oczywiście zaczynamy od małych dawek wprowadzanych w określonym rytmie. Jeżeli po wprowadzeniu wszystko jest w porządku, powoli zwiększamy dawkę. Jeżeli reakcja organizmu jest negatywna, na kolejne 3 miesiące wykluczamy dany produkt.

Oprócz produktów, które nas uczulają należy ograniczyć do minimum produkty wysokoprzetworzone, z dodatkiem cukru oraz wszystkie konserwanty, aromaty i barwniki. Cukier należy do substancji, które spożywane w nadmiarze osłabiają układ odpornościowy dziecka. Przykładowo jeden fagocyt (komórka odpornościowa) znajdujący się w naszym organizmie zabija 14 bakterii, a w momencie, gdy przeszkodzi mu cukier zabije tylko jedną! Dodatkowo nadmiar cukru powoduje przewlekłe stany zapalne. Konserwanty, barwniki, i aromaty najczęściej nie uczulają bezpośrednio, tylko wzmagają procesy alergiczne, których bez tych dodatków byśmy nie zauważyli. Przykładowo, weźmy jajko i osobę, która jest na nie uczulona, ale po jego zjedzeniu u niej nie widać żadnych objawów alergii. Jednak po zjedzeniu jajka w towarzystwie sztucznych dodatków objawy mogą się nasilić i możemy np. zaobserwować pokrzywkę na rękach.

Pamiętajmy, że dieta eliminacyjna to dieta często niedoborowa pod niektórymi względami, więc ważne jest jej zbilansowanie. Twoje dziecko powinno mieć dostarczone wszystkie niezbędne składniki dla jego rozwoju. Musisz wiedzieć, gdzie mogą wystąpić niedobory i jak starać się je uzupełniać produktami spożywczymi (najkorzystniej) lub suplementacją.

  1. Wzmocnij odporność produktami żywnościowymi.

Uczmy dzieci jeść duże ilości warzyw i owoców, z naciskiem na warzywa, które zawierają dużo antyoksydantów walczących z wolnymi rodnikami. Są one również bogactwem witamin i minerałów oraz substancji walczących dla nas z wrogiem, jakim są wirusy i patogeny.

Gdy dziecko ma wypisane na twarzy przeziębienie podajmy mu czosnek i cebulę. Wykazują one silne działanie antybakteryjne i działają jako naturalny antybiotyk. Choć nie wszyscy je lubią, jest wiele metod ich „przemycenia” dzieciom. Np. czosnek możemy dokładać do kanapek lub położyć dziecku pod poduszkę podczas snu. Możemy również zawiesić na sznurku owinięty w kawałek gazy jako wisior. Wtedy jego opary będą trafiały do układu oddechowego. Cebulę można pokroić w kostkę, polać oliwą z oliwek i zjeść z pieczywem. Dla dzieci, które są wrażliwe na działanie cebuli, należy ją pokroić i sparzyć wrzątkiem. Wtedy cebula stanie się bardziej delikatna.

Soki z aceroli oraz dzikiej róży zawierają największe ilości witaminy C występujące w naturze, a jak wiadomo witamina C daje „kopa odpornościowego” 🙂 Lepiej wypić sok z aceroli lub dzikiej róży niż łykać witaminę C w proszku lub tabletkach. Uważajcie, ponieważ niektórzy producenci słodzą soki cukrem – tych należy się wystrzegać, powinny być bez dodatku cukru lub jego zamienników.

Kolejnymi ważnymi produktami są kiszonki. To one trzymają w ryzach niekorzystne bakterie w naszym organizmie i sprzyjają naszej odporności poprzez wspomaganie rozwoju właściwej mikroflory w jelitach. Zatem podawajmy naszym dzieciom kiszoną kapustę, kiszone ogórki lub soki z nich. Niech piją również zakwas z buraków lub z innych kiszonych warzyw. Z ich pomocą nasze jelita zawsze będą zdrowe.

Wzmocnimy również odporność dzieci podając im produkty zawierające duże ilości kwasów omega-3. Znajdziemy je w tłustych rybach morskich, jak również w orzechach włoskich, nasionach Chia, siemieniu lnianym i nasionach konopnych. Dzięki nim powstają związki, które wyciszają reakcje zapalne w organizmie.

Używajmy do potraw przypraw, które zawierają antyoksydanty walczące z wolnymi rodnikami oraz wyciszające organizm ze stanów zapalnych. Stosujmy tymianek, majeranek, rozmaryn, szałwię, a szczególnie do mięsa, ponieważ przyprawy te blokują tworzenie się tak bardzo dla nas szkodliwych tłuszczów trans. Dokładajmy do dań kurkumę, oregano, cynamon, gałkę muszkatołową i goździki.

  1. Zadbaj o relaks i dobrą atmosferę w domu.

Stres jest destrukcyjny nie tylko dla dorosłych, ale również dla dzieci. Nowe przedszkole lub szkoła, sprzeczka z ulubionym kolegą, kłótnia rodziców – na pozór błahe z dorosłego punktu widzenia, są to realne stresory, z którymi zmagają się nasze dzieci. Stwórzmy im atmosferę bezpieczeństwa i miłości, i często to wystarczy, aby były bardziej odporne na choroby. Tłumaczmy dzieciom jak radzić sobie w trudnych sytuacjach. Spędzajmy z nimi czas na zabawie, zwłaszcza na świeżym powietrzu.

Ważny jest również sen, dzieci powinny się dobrze wysypiać. Naukowcy udowodnili, że sen wpływa na układ odpornościowy. Gdy nasza pociecha jest wypoczęta i wyspana, łatwiej sobie poradzi z wirusami i bakteriami.

Banany w czekoladzie

Banany posiadają wiele zalet, przede wszystkim są lekkostrawne i zawierają wiele witamin i minerałów. Polecam je dzieciom i osobom mającym problemy z osteoporozą, ponieważ wspomagają wchłanianie wapnia. Polecam je również osobom mającym problemy z zasypianiem. Wspomagają układ odpornościowy.

BANANY W CZEKOLADZIE

Składniki:
3 banany
100 g gorzkiej czekolady
20 ml mleko od krowy pasącej się na zielonej trawce
orzeszki ziemne
wykałaczki długie

Sposób wykonania:
Banany obierz i pokrój na 3 części i nabij w nie wykałaczki.
Czekoladę rozpuść w misce na minimalnym płomieniu dolewając mleko.
Orzeszki ziemne pokrój nożem na małe kawałki.
Zanurzaj banany w czekoladzie, a następnie w orzeszkach. Pozostaw do ostygnięcia.

Rada dla alergików: Osoby uczulone na mleko mogą je zastąpić mlekiem kokosowym, sojowym lub innym mlekiem, które mogą pić. W przypadku dodania mleka kokosowego, warto zamiast orzeszków ziemnych dodać wiórki kokosowe.

Sałata z papryką i sezamem

Sałata dostarczy nam potas, papryka likopen i witaminę C, natka pietruszki witaminę C, prowitaminę A i kwas foliowy. Do tego każde z nich to bogactwo błonnika i minerałów.
Surówka stanowi zdrową i odzywczą część śniadania, obiadu i kolacji.

SAŁATA Z PAPRYKĄ I SEZAMEM

Składniki:
2 garści mieszanki sałat
1 łyżka sezamu
1 surowa czerwona papryka
1/2 pęczka natki pietruszki
1 łyżka oliwy z oliwek

Sposób wykonania:
Pietruszkę i paprykę pokroić. Wszystko wymieszać.

Rada: Można ją wykorzystać do każdego posiłku.

Wszystko o HASHIMOTO

Jeśli ciągle jesteś przemęczona, masz problemy z koncentracją, dopadają Cię stany lękowe, obserwujesz, że pomimo spożywania takich samych ilości pożywienia Twoja waga rośnie, to koniecznie przeczytaj ten artykuł.

 

CO TO JEST HASHIMOTO?

Pierwsze przypadki choroby Hashimoto określono w 1912 roku przez japońskiego chirurga Hakaru Hashimoto.

Na chorobę Hashimoto zapada 4-12 % populacji.

Hashimoto jest chorobą autoimmunologiczną, podczas której układ odpornościowy atakuje własne komórki tarczycy, które uważa za swoich wrogów. Krótko mówiąc w organizmie trwa wojna domowa, a składniki pokarmowe mogą zaognić lub złagodzić konflikt. Często Hashimoto jest utożsamiane z niedoczynnością tarczycy, ale jest to efekt uboczny działania choroby. Rozpoznanie jej jest bardzo trudne i najczęściej dochodzi do niego już w zaawansowanym stadium, kiedy pojawia się niedoczynność tarczycy, które obserwujemy poprzez podwyższone TSH w badaniach laboratoryjnych. Na początku może występować niedoczynność lub nadczynność tarczycy zamiennie np. dziś nadczynność jutro niedoczynność. U każdego będzie to przebiegało w inny sposób.

Do tej pory naukowcy nie ustalili, jaka jest przyczyna powstania choroby Hashimoto. Doktor Alessio Fasano, dyrektor Ośrodka Badań i Leczenia Celiakii ustalił, że aby doszło do choroby autoimmunologicznej, czyli również Hashimoto, muszą wystąpić 3 czynniki jednocześnie. Oto one:

  1. gen, który powoduje, że dana osoba jest podatna na choroby autoimmunologiczne,
  2. czynnik wyzwalający chorobę, który uruchomi ekspresję genów np. stres, obciążający wysiłek, toksyczność środowiska, w którym żyjemy,
  3. zespół nieszczelnego jelita.

Brak jednego z tych czynników powoduje, że nie dojdzie do powstania choroby. Na gen raczej nie mamy wpływu, albo go mamy, albo nie. Na czynnik wyzwalający mamy już pewien wpływ poprzez np. ćwiczenia zmieniające naszą reakcję na stres. Stresory zawsze występowały i będą występować w naszym życiu, ale to my decydujemy jak będziemy na nie reagować. Dzięki temu jesteśmy w stanie zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia czynnika wyzwalającego chorobę. Jednak największy wpływ mamy na jelita czyli na barierę, która nie pozwala na wpuszczanie niedozwolonych składników do krwi. Również w trakcie choroby, jeśli wyeliminujemy produkty „rozszczelniające” jelito, dochodzi do złagodzenia objawów, a niejednokrotnie do remisji choroby.

OBJAWY I DIAGNOZA

Do najczęściej występujących objawów należą: złe samopoczucie, stany lękowe, ciągłe zmęczenie pomimo dużej ilości snu, chroniczne pokrzywki na ciele, zawroty głowy. Mogą również występować smutek, problemy z koncentracją i pamięcią, bóle stawów, trądzik, opuchnięta twarz, ból żołądka, rozdrażnienie, wypadanie włosów, kołatanie serca, nocne poty, rozchwianie emocjonalne, nerwowość, uczucie gorąca.

Z pomocą mogą nam przyjść badania laboratoryjne, ale nie samo badanie TSH, lecz dodatkowo aTPO i aTG. Samo TSH w normie mogłoby zasugerować, że tarczyca działa prawidłowo.

TSH jest hormonem przysadki, który jest nośnikiem informacji dla tarczycy, aby produkowała hormony. Wysokie TSH sugeruje, że występuje niski poziom hormonów tarczycy, a tarczyca nie nadąża z produkcją. Niestety, gdy TSH jest już wysokie mamy do czynienia z zaawansowanym stadium Hashimoto (oczywiście nie przy każdym wysokim TSH diagnozą jest Hashimoto).
aTPO, to przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej, natomiast aTG, to przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie.
Obecne naukowcy obserwują podwyższone aTPO u 80 – 90 % osób z Hashimoto. W przypadku, kiedy chcemy z jeszcze większą pewnością zdiagnozować  Hashimoto, możemy wykonać USG tarczycy, cytologię oraz sprawdzić poziom FT3 i FT4.

NAJWAŻNIEJSZE WYTYCZNE W CHOROBIE HASHIMOTO

Po pierwsze jeśli doszło u Ciebie do niedoczynności tarczycy znajdź endokrynologa, aby ustabilizował pracę tarczycy. Następnie znajdź dietetyka, który ułoży Ci indywidualną dietę dopasowaną do Twojego organizmu. Samo leczenie tarczycy nie zatrzymuje rozwoju choroby, ale w połączeniu z właściwą dietą możne nawet doprowadzić do remisji choroby.

KILKA WAŻNYCH WYTYCZNYCH W DIECIE W HASHIMOTO

Kluczowe jest nawadnianie organizmu. Trzeba codziennie wypijać minimum 2 l wody bardzo dobrej jakość. Kilka słów więcej o wodzie pisałam TUTAJ.

W diecie najważniejsze jest wyeliminowanie produktów, które podsycają konflikt w wojnie domowej w naszym organizmie oraz zwiększenie ilości produktów wyciszających organizm i regenerujących narządy wewnętrzne czyli produktów bogatych w minerały i witaminy. Mamy dwie drogi jak utworzyć bazę produktów dla nas niekorzystnych, niestety każda z nich jest opatrzona błędem. Jedna z dróg to zrobienie testów na nietolerancje pokarmowe, które pozornie określą nam na co jesteśmy uczuleni, a na co nie. ( W artykule alergie wrzucam do jednego worka z nietolerancją i nadwrażliwością, aby nie komplikować przekazywanych informacji). Testów jest dość sporo poczynając od prostych, które możesz wykonać w domu do bardziej skomplikowanych, które zrobi wykwalifikowany pracownik laboratorium lub dietetyk. Jeżeli w testach wyjdzie, że jesteśmy na coś uczuleni, bezwzględnie powinniśmy to wyeliminować z diety, ale jeśli nie wyjdzie to wcale nie znaczy, że produkt nie powinien się znaleźć na naszej czarnej liście. Wytłumaczę dlaczego. Weźmy pod uwagę jabłko. W jabłku mamy kilka występujących białek, które mogą nas alergizować, ale w badaniu występuje tylko jedno białko np. Białko 1 najczęściej alergizujące społeczeństwo, więc jeśli uczula nas kolejne białko np. Białko 2 nie znajdujące się w testach, to z wyników badania wyjdzie, że możemy spożywać jabłko, a ono powinno być wyeliminowane z diety.

Druga droga to eliminacja głównych alergenów takich jak mleko i produkty mleczne oraz gluten. Wybierając taką drogę nadal istnieje ryzyko, że w dalszym ciągu będziesz zjadać produkt Cię uczula, bo będzie nim np. brzoskwinia.

Dlaczego gluten znalazł się na czarnej liście?

Naukowcy zaobserwowali, że tkanka tarczycowa ma podobną strukturę morfologiczną do gliadyny (jednej z frakcji tworzącej gluten). W związku z tym organizm po spożyciu produktów z glutenem może zostać zmobilizowany do większych działań wojennych w kierunku tarczycy. Dzięki diecie bezglutenowej można zaobserwować zwiększenie odporności organizmu i wyciszenie procesów autoimmunologicznych.

Dlaczego mleko i produkty mleczne znalazły się na czarnej liście?

Mleko i produkty mleczne znajdują się na czele listy produktów najczęściej uczulających. Dodatkowo w badaniach zaobserwowano zmniejszenie wskaźnika TSH po zastosowaniu diety bezmlecznej u osób z problemami trawienia laktozy. Z wiekiem coraz trudniej jest nam trawić mleko, ze względu na zmniejszającą się ilość enzymów potrzebnych do jego trawienia.

Cukier na czarnej liście

Bezsprzecznym produktem przeszkadzającym w osiągnięciu zdrowia w chorobie Hashimoto jest cukier, a właściwie jego nadmiar. Mam na myśli cukier z przysłowiowej cukiernicy, wszystkie syropy glukozowe, fruktozowo-glukozowe. Ograniczając do minimum produkty z dodatkiem cukru lub syropów cukrowych masz szansę zregenerować organizm i poczuć przypływ energii.

Minerały i witaminy w żywności

Dieta powinna być bogata w produkty obfitujące w selen, witaminę D, witaminę A, witaminę C, witaminę E, antyoksydanty. Selen znajdziemy w orzechach brazylijskich, rybach morskich, nasionach roślin strączkowych. Witaminy D zimą nie jesteśmy w stanie dostarczyć z żywnością na odpowiednim poziomie, tu pozostaje nam suplementacja i czekanie do lata, aby zgromadzić jej jak największą ilość. Witaminę A mamy obecną w wątrobie, żółtkach jaj oraz w postaci beta-karotenu w marchewce i wszystkich warzywach i owocach w kolorze czerwonym, żółtym i zielonym. Witaminę C znajdziemy w natce pietruszki, aceroli, dzikiej róży, papryce, owocach cytrusowych. Witamina E jest obecna w orzechach i i olejach tłoczonych na zimno. Ważnym składnikiem diety są również kwasy omega-3 wspierające układ immunologiczny dostępne w oleju lnianym, siemieniu lnianym, tłustych rybach morskich.

Podsumowanie

Pij dobrej jakości wodę, wyeliminuj produkty, które Ci szkodzą, zwiększ ilość produktów działających na Twój organizm regenerująco. Wyklucz z diety słodycze i wszystkie produkty mające w swoim składzie cukry proste.

ZIMOWA HERBATA Z CYNAMONEM I POMARAŃCZĄ

Coraz bliżej święta, a przygotowań coraz więcej. Ubrałam już choinkę, a właściwie ubraliśmy z moimi synami 🙂 Jak to łatwo przypisać sobie cudzą pracę 🙂 Zrobiło się świątecznie i miło, wtedy przyszła mi do głowy ZIMOWA HERBATA Z CYNAMONEM I POMARAŃCZĄ. Jest pyszna, zdrowa i chroniąca organizm przed wirusami. Wirusy bójcie się, herbata nadchodzi 🙂 Wspaniała alternatywa czarnej zwykłej herbaty podczas świąt i nie tylko.

ZIMOWA HERBATA Z CYNAMONEM I POMARAŃCZA
Składniki na 4 filiżanki:
1 łyżeczka czarnej herbaty
2 łyżeczki suszonej skórki z pomarańczy
2 cm świeżego imbiru
10 goździków
1 laska cynamonu
Sok z 1/2 cytryny
Sok z 1 pomarańczy
600 ml wody

Opcjonalnie:
1/2 łyżeczki suszonych liści z czarnej porzeczki
1/2 łyżeczki suszonych liści liści z malin
1 łyżeczka suszonej trawy cytrynowej
cukier lub miód

Sposób wykonania:
1. Imbir obrać ze skórki i pokroić w plasterki
2. Wszystkie składniki wrzuć do garnka i zalej 600 ml wody, przykryj pokrywką.
3. Gotuj 1-2 minuty na małym ogniu.
4. Nie zdejmując pokrywki pozostaw napar na 15 minut do naciągnięcia
5. Następnie wlej sok z pomarańczy i cytryny.
6. Udekoruj plasterkiem pomarańczy lub cytryny.

Galantyna z kurczaka

Dziś przepis stary jak świat, ale warty odświeżenia. Świetnie się sprawdza podany zamiast wędliny pełnej konserwantów i dodatkowych substancji smakowych.

GALANTYNA Z KURCZAKA
Składniki:
kurczak w całości (waga około 1,8 kg)
3 łyżki bułki tartej – można pominąć
sól, pieprz
majeranek
kurkuma
pieprz czarny
ostra papryka

Sposób wykonania:
1. Kurczaka należy wyluzować z kości
2. Mięso zmielić w maszynce, dodać bułkę tartą, przyprawy i wymieszać.
3. Wymieszany farsz równomiernie rozłożyć na skórze i zawinąć jak roladę
4. Zrolowane mięso włożyć do rękawa do pieczenia i zawinąć nadmiar pod spód
5. Zapiąć końce i owinąć roladę sznurkiem, aby podczas pieczenia nie robił się balon.
6. Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec 1 godz. 30 minut w temperaturze 180ºC.